Białe kimchi, to łagodniejsza wersja kiszonej kapusty pochodzącej z kuchni koreańskiej.
Kiszonki są świetnym dodatkiem do dań na przednówku. Brakuje nam teraz witamin, a kimchi jest bogate w witaminy A, B, C i co istotne szczepy bakterii probiotycznych.
Kiszonki w tym kimchi należy jeść z umiarem, w ilości 2-3 łyżki do 1-2 posiłków dziennie. Takie ilości wystarczą dla zachowania zdrowia jelit, szczególnie podczas zimy i wczesnej wiosny.
Sabdżi z kalafiora i ziemniaków to danie dobre dla każdej doszy.
Sycące, rozgrzewające, idealne na zimę. Głównymi składnikami są tylko ziemniaki i kalafior, ale największą robotę robią pasta z imbiru i wiórków kokosowych i mieszanka aromatycznych przypraw.
Danie sprawdzi się na obiad i kolację. Osoby mające sporo Kaphy mogą zmniejszyć ilość ziemniaków, a w zamian dodać więcej kalafiora.
Pomysł na przepis zaczerpnęłam z książki Gotuj z ajurwedą dla zdrowia U. Lad i V. Lad.
Congee, zupa ryżowa o konsystencji kleiku bardzo popularna w Chinach, podawana na śniadanie.
Zupa jest przygotowana z ryżu i wody, taka jest jej baza. Dodatkami są: gotowane jajka, orzechy, gotowany kurczak, szczypiorek, kolendra, świeży imbir, chili.
Congee można ugotować z białego, brązowego lub pełnoziarnistego ryżu.
Zupa ma wiele dobroczynnych właściwości, jest lekkostrawna, dostarcza wiele energii.
To bardzo dobra potrawa na jesienne i zimowe śniadania.
Zapewne wiele osób może zastanawiać się czym jest sabdżi? To indyjskie dania z duszonych warzyw. Nie ma jednego przepisu na sabdżi, tak jak nie ma jednego przepisu na bigos czy rosół ;)
Składniki dania są różnorodne, ale liczy się to, że zostały przyprawione sowicie przyprawami.
Sabdżi wielowarzywne, to przepyszne, aromatyczne danie. Oprócz urozmaicenia przypraw o jego atrakcyjności decydują warzywa, im bardziej różniące się smakiem i wyglądem tym lepiej.
Można je podać samodzielnie lub z ryżem, albo z bagietką.
Ta potrawa balansuje (harmonizuje) wszystkie 3 dosze i równoważy ogień trawienny (agni).
Świetnie nadaje się na obiad lub kolację dal osób odchudzających się.
Dziś przepis nieco nietypowy dla kuchni ajurwedyjskiej, bo to kiszona sałatka warzywna.
Kiszone warzywa są za to typowe dla kuchni polskiej, a skoro łączę te dwa nurty kulinarne, to nie mogło zabraknąć takiego przepisu na moim blogu.
Z punktu widzenia zdrowia, kiszonki do najlepsze przetwory. Szczepy laktobakterii wspomagają odnowę flory bakteryjnej jelit, a to wspomaga układ trawienny, układ nerwowy i przemianę materii.
Polecam Wam robienie kiszonek, to jedne z najlepszych surowych produktów wspomagających nasze zdrowie.
Dbając o zdrowie jelit, dbamy o dobrą kondycję układu nerwowego. To głębszy temat, który wkrótce poruszę.
Aby dbać o zdrowie należy co najmniej 2 razy dziennie zjadać produkty fermentowane.
Kiszoną sałatkę warzywną możecie dodawać do wszystkich posiłków. Jeśli jecie na śniadanie kanapki, to kiszone warzywa będą świetnym dodatkiem.
2-3 łyżki kiszonej sałatki warzywnej będą probiotycznym uzupełnieniem obiadu.
Należy jednak pamięć, że kwaśny smak wspomaga doszę Vata ale w nadmiarze może zaburzać Pittę i Kaphę.
Dlatego aby wspomóc jelita i nie zaszkodzić żadnej z dosz proponuję spożywać 2 razy dziennie niewielkie porcje kiszonej sałatki warzywnej.
Zupę z młodych warzyw ugotowałam z włoszczyzny i buraczków. Wprawdzie są one jeszcze małe, ale mają bardzo dużo smaku i prany (energii życiowej).
Dołożyłam do zupy kilka łyżek mung dal, czyli fasolki mung, która jest bez łupinek i w połówkach. To najłatwiejsza do strawienia fasolka i szybko się gotuje, czyli idealna do tej zupy.
Młode warzywa są wyjątkowo smaczne, należy je gotować niezbyt długo i nie rozgotować.
Nie zapominamy również o liściach młodych warzyw, bo są bardzo zdrowe.
W moim przepisie dokładam liście buraka pod koniec gotowania zupy, aby jedynie sparzyły się gorącą zupą ale zachowały jędrność, ponieważ moje dziecko nie lubi rozgotowanych liści.
Zupa jest bardzo smaczna, kolorowa i lekko słodkawa.
Sezon na szparagi trwa kilka tygodni więc watro zajadać, to zdrowe warzywo każdego dnia.
Szparagi korzystnie wpływają na nerki, mają właściwości moczopędne i dzięki temu sprzyjają oczyszczaniu krwi, redukcji opuchlizny powstałej w wyniku zatrzymania wody w organizmie. Dlatego szparagi są szczególnie polecane dla osób mających przewagę doszy Kapha.
Ponad to szparagi są źródłem kwasu foliowego i potasu. Zawierają znaczne ilości witamin A i K oraz witaminę C. Najbardziej wartościowe odżywczo są zielone szparagi i takich użyłam do zrobienia frittaty.
Dodatkowo w skład dania wchodzą młode polskie ziemniaczki, najsmaczniejsze o tej porze roku.
Frittatę zrobiłam na późne niedzielne śniadanie, ale z powodzeniem może być daniem obiadowym lub podana na zimno na lunch.